Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Przykłady barier

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Anna Mackiewicz | 2015-06-16 09:47:15
usa, certyfikaty, licencje

Problem w zakresie wzajemnego nieuznawania standardów i certyfikatów dotyczy szeregu sektorów, np. motoryzacyjnego, farmaceutycznego, telekomunikacyjnego, chemicznego.

W skrajnych przypadkach spełnienie odrębnych wymagań regulacyjnych (m.in. technicznych, jakościowych, bezpieczeństwa, środowiskowych) oznacza produkowanie tego samego (funkcjonalnie) wyrobu w dwóch wersjach – jednej przeznaczonej na rynek amerykański, drugiej przeznaczonej na rynek UE. Dobrym przykładem ilustrującym ten problem jest przemysł samochodowy (dotyczy to gotowych samochodów i podzespołów).

Innym przykładem branży cierpiącej na podwójnym certyfikowaniu jest sektor chemiczny. Nie ma spójnych procedur związanych z regulacjami w zakresie metod wytwarzania, jakości oraz dystrybucji wyrobów chemicznych. USA oraz Unia Europejska stosują inny model regulacji tego sektora, co oznacza bardzo duże utrudnienie dla wzajemnego handlu.

W przypadku wyrobów chemicznych kluczowymi regulacjami w tym zakresie jest U.S. Toxic Substances Control Act (TSCA) oraz regulacje REACH po stronie UE (Registration, Evaluation and Authorization of Chemicals). Różnice w przyjętych standardach i procedurach powodują m.in. wzrost kosztów dla producentów chcących eksportować swoje produkty (m.in. prowadzenie podwójnej dokumentacji, dostosowanie systemów produkcyjnych spełniających warunki TSCA oraz REACH) oraz ograniczenia wielkości handlu.

Dla niektórych grup dostawców utrudnieniem może być ustawa Lacey’a – regulacje USA obejmujące m.in. przepisy w sprawie zwalczania nielegalnej wycinki lasów, które wprowadzają wymóg posiadania przez importera szczegółowego świadectwa pochodzenia w przypadku produktów wykorzystujących drewno, co z kolei nie jest wymagane w przypadku amerykańskich producentów. Procedury te są często czaso i kosztochłonne i w efekcie są barierą w handlu dla wielu branż (np. eksportu łodzi turystycznych do USA).